LoginSign up now !English
Videos
Pulp fiction
386 view
URL :
Marakesz
Videos (3)
hotel California
Jessica Alba
See All (3)

Szczesciara
7/10/2008 11:04
Hahahahahaha...już widzę te bujne pukle opadające na czoło ...:)

Marakesz
5/10/2008 12:43
na glowie moga nosic gustowne czupryny ...

Szczesciara
3/10/2008 22:28
A może coś bardziej na głowę niż na twarz :)?

Marakesz
3/10/2008 20:13
proponuje gustowne flexi maski takie czarne z blyszczacej skory... i moze .. ehm ok ok troche sie zagalopowalem;)

Szczesciara
3/10/2008 19:58
Dobrze w takim razie postanowione!!!! Zabieramy poroże i samcowi i samicy ale moze wstawimy im coś w zamaian żeby tacy łysi nie chodzili ;)?

Marakesz
3/10/2008 17:28
mysle ze jest to wykonalne.. a nawet niezbedne...

Szczesciara
3/10/2008 13:13
A może uda się nie doprawić rogów ani jednemu ani drugiemu ;)?

Marakesz
2/10/2008 20:45
ok cha i ha sie zgodze ale wielkosc poroza samicy bedzie rwonie znikoma co wielkosc rogow owego samca.. tak bedzie dobrze ... i zdrowo:)

Szczesciara
2/10/2008 13:26
Oczywiście najlepiej wszystko zwalić na system !!! Nie ma mowy poroże będą mieli tej samej wielkości i koniec !!!! A co do marginesu... to może być "cha!" i "ha!" :p

Marakesz
1/10/2008 23:23
bo tak ... samice zazwyczaj maja wszystko mniejsze i nic na to nie poradzimy chyba ze jest sie samica hieny ale to inan historia.;) ... jak mawial moj swietej pamieci kolega " przyroda" a tak na marginesie ... ha nie cha ;)

Szczesciara
1/10/2008 19:59
Cha!!! Mam Cię!!! Wiedziałam że pojawi się wreszcie jakiś przejaw dyskryminacji płci pięknej...a to niby dlaczego samice mają mniej okazałe ?

Marakesz
1/10/2008 14:24
rogalka posiada zawsze tyle samo rogow co rogacz aczkolwiek roi te nie sa tak okazale oraz maja mniej zlozona budowe... rogacz znany jest z tego ze zrzuca poroże a rogalka oczywiscie nie...

Szczesciara
1/10/2008 14:15
No prosze jakie to dzisiaj przemądrzałe jest, dobrze w takim razie powiedz mi mądralo ile tych rogów ma rogacz a ile rogalka :)?

Marakesz
1/10/2008 14:01
rogaczka to kobieta majaca zagiete rogi w zeszycie... rogalka to zenska odmiana jegomoscia walonego w rogi:)

Szczesciara
1/10/2008 13:59
hahahahahahaaha...a właśnie że nie !!!! Nie rogalka tylko rogaczka :p

Marakesz
1/10/2008 11:00
rogalka oczywiscie ... dziwie sie ze nie wpadlas na to moja towarzyszko doli i niedoli:)

Szczesciara
1/10/2008 10:48
hahahahahaha...dobrze, a czy istnieje żeńska odmiana rogacza :)?

Marakesz
30/9/2008 19:39
droga szczesciaro .. do roli tak niewdziecznej jaka jest niewatpliwie rola rogacza nie chcialbym Cie przygotowywac... i tego nie zrobie:):):)

Szczesciara
30/9/2008 15:38
Czyli rolę śnieżynki mam już "że tak powiem" za sobą ;) Do roli renifera przygotuję się bardziej, skoro mówisz że jest taka wymagająca ;)

Marakesz
25/8/2008 20:41
tak a Ty w roli sniezynki.... nie mowiac juz o bardzo bardzo bardzo wymagajacej roli renifera;)

Szczesciara
25/8/2008 20:22
Już słyszę to Twoje Mikołajowe Ho Ho...;) Koniecznie musisz kiedyś sprawdzić się w tej roli ;)

Marakesz
24/8/2008 14:56
hmmm a do tego jaki wybredny jestem hoho;)

Szczesciara
22/8/2008 20:59
Podobnie zresztą jak słuch - też niezwykle wybiórczy masz ;)

Marakesz
21/8/2008 17:32
Ona nie jest slaba Ewuniu tylko wybitnie wybiorcza.. pamietam...

Szczesciara
21/8/2008 15:38
Bo Ty masz pamięć słabą Marcinku ale to nic, czasem lepiej widzieć i pamiętać tylko te dobre...

Marakesz
18/8/2008 9:35
hmm bardziej przerazajace spraw ktore nie sa nie mile i nas dotycza?? jakos sobie nie przypominam... widocznie koduje tylko dobre rzeczy ;)

Szczesciara
18/8/2008 9:13
Myślę że są inne bardziej przerażające sprawy które nas dotyczą "aczkolwiek" nie uważam żeby były niemiłe ;) Może więc te dwa słowa niewinne i całkiem zgrabne w zaistniałej sytuacji nie są aż takie złe ;)

Marakesz
16/8/2008 19:57
rownie przerazajace.

Szczesciara
16/8/2008 18:04
Coś jak znajomy ;)

Marakesz
16/8/2008 11:06
znajomosci.... coz za przerazajace slowo...

Szczesciara
16/8/2008 10:41
Są również zdania które działają na mnie zupełnie odwrotnie niż te poprzednie :) I zdecydownie wolę ich słuchać :) Myślę że to dobrze że mówimy do siebie z tak dużym zabarwieniem emocjonalnym dzięki temu każdy wyciągnie te same wnioski z naszej znajomości :)

Marakesz
15/8/2008 17:26
cudownie ale masz racje nie wyciagajmy naszych brudow na swiatlo dzienne bo ludzie stwierdza ze mamy poryte glowki kiedy uslysza o co sie kłocimy:)

Szczesciara
15/8/2008 16:14
A tak, tak...racja...Jeśli chodzi o Ciebie to nie są to pojedyncze słowa ale całe zdania nawet a jest ich tak wiele że szkoda się rozpisywać ;)

Marakesz
15/8/2008 0:52
ciekaw jestem slowa ktore ja wypowiedzialem a Cie denerwuje a moze wrecz przeciwnie?? bo slowo sympatyczna to nie moja sprawka...:)

Szczesciara
14/8/2008 23:35
Hmmm...ok, znów nie wiem o co chodzi :/ To wino podziałało widzę całkiem nieźle ;)

Marakesz
14/8/2008 19:21
hmm ciekaw jestem slowa ktorym ja Cie obdarowalem a wywoluje w Tobie emocje duze??

Szczesciara
14/8/2008 19:05
Masz rację to słowo przyprawia mnie o mdłości, dobrze że go unikasz bo nie ręczę za siebie kiedy je słyszę...:/ (i czytam)

Marakesz
4/8/2008 22:52
sympatyczna;) prawie napisalem " ok tez mysle ze to calkiem sympatyczne" ale sie powstrzymalem;)

Szczesciara
4/8/2008 20:50
Hmmm...poproszę jeszcze jakąś podpowiedź bo nie mam pojęcia co to za słowo :/

Marakesz
3/8/2008 8:23
"S" :) ktorego tak nie lubisz:)

Szczesciara
3/8/2008 0:22
na "s" czy ma "sz" :)?

Marakesz
2/8/2008 22:45
ok tez mysle ze to calkiem fajne zakonczenie ... malo co a wymcknelo by mi sie pewne malo popularne wsrod nas slowo na s:)

Szczesciara
2/8/2008 19:53
Jak dla mnie to jest to świetne zakończenie tego cudownego hiciora. Teraz jeszcze tylko trzeba dopracować instrumentalną jego część i uderzamy na rynek międzynarodowy :)

Marakesz
2/8/2008 9:16
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....(a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego... te slowa pozostaja moze przy innym hiciorku sie przydzadza:) :)
a w niebie wiadomo anioly i chmury pomoga im zalatac samotnosci dziury, a kiedy beda razem bedzie ich tak pelno ze swiat caly zapelnia swej milosci potega:)

Anioły będą bronić ich wielkiej miłości
nigdy nie pozwolą żeby wkradła się tam choć odrobina złości...Niestety lecz nieraz cos tam sie wydarzy i zlosci bede widzial grymas na Twej twarzy ...
Na mej bedzie spokoj bo lubie spokojnie pogadac po cichu o przeszlej juz wojnie:) (Hmmm...czyżby wątek autobiograficzny :)?)
I powiesz kilka słów mi strojnie żeby i mi serce biło troszke wolniej... To ciezkie zadanie bo przy mnie kochanie Twe serce tak szybko bije i bic nie przestanie.Poradzic moge cos na to a jakze ale wcale nie chce by bilo jak kazde:)
I nie będzie jeśli jest to dla Ciebie tak ważne...

A kiedy świat będzie znów szary i zły
Zatrzasną przed nim bambusowe drzwi
Obdarują się gumą Juicy Fruit
I życie będzie płynęło im znowu jak z nut
I tak tez zasna w siebie wtuleni
wsluchani w ryczenie pieknych dziki jeleni
i przysnia im sie piekne slonca zachody
niewazne bedzie ze rano znow zabraknie wody:)
I czasem powietrza też im zabraknie ale tylko dlatego że i ona i on tego łaknie,
I tylko ona i on i ja...;)( nie lubie tego refrenu juz...)
i gdy tak lakna gdy im brakuje oddechu
nie zabraknie im nigdy glosnego usmiechu
bo ciesza sie bardzo swoim posiadaniem
i wielkiej milosci do siebie palaniem:)


Szczesciara
1/8/2008 23:04
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....(a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego... te slowa pozostaja moze przy innym hiciorku sie przydzadza:) :)
a w niebie wiadomo anioly i chmury pomoga im zalatac samotnosci dziury, a kiedy beda razem bedzie ich tak pelno ze swiat caly zapelnia swej milosci potega:)

Anioły będą bronić ich wielkiej miłości
nigdy nie pozwolą żeby wkradła się tam choć odrobina złości...Niestety lecz nieraz cos tam sie wydarzy i zlosci bede widzial grymas na Twej twarzy ...
Na mej bedzie spokoj bo lubie spokojnie pogadac po cichu o przeszlej juz wojnie:) (Hmmm...czyżby wątek autobiograficzny :)?)
I powiesz kilka słów mi strojnie żeby i mi serce biło troszke wolniej... To ciezkie zadanie bo przy mnie kochanie Twe serce tak szybko bije i bic nie przestanie.Poradzic moge cos na to a jakze ale wcale nie chce by bilo jak kazde:)
I nie będzie jeśli jest to dla Ciebie tak ważne...

A kiedy świat będzie znów szary i zły
Zatrzasną przed nim bambusowe drzwi
Obdarują się gumą Juicy Fruit
I życie będzie płynęło im znowu jak z nut
I tak tez zasna w siebie wtuleni
wsluchani w ryczenie pieknych dziki jeleni
i przysnia im sie piekne slonca zachody
niewazne bedzie ze rano znow zabraknie wody:)
I czasem powietrza też im zabraknie ale tylko dlatego że i ona i on tego łaknie,
I tylko ona i on i ja...;)

Marakesz
1/8/2008 21:33
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....(a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego... te slowa pozostaja moze przy innym hiciorku sie przydzadza:) :)
a w niebie wiadomo anioly i chmury pomoga im zalatac samotnosci dziury, a kiedy beda razem bedzie ich tak pelno ze swiat caly zapelnia swej milosci potega:)

Anioły będą bronić ich wielkiej miłości
nigdy nie pozwolą żeby wkradła się tam choć odrobina złości...Niestety lecz nieraz cos tam sie wydarzy i zlosci bede widzial grymas na Twej twarzy ...
Na mej bedzie spokoj bo lubie spokojnie pogadac po cichu o przeszlej juz wojnie:) (Hmmm...czyżby wątek autobiograficzny :)?)
I powiesz kilka słów mi strojnie żeby i mi serce biło troszke wolniej... To ciezkie zadanie bo przy mnie kochanie Twe serce tak szybko bije i bic nie przestanie.Poradzic moge cos na to a jakze ale wcale nie chce by bilo jak kazde:)
I nie będzie jeśli jest to dla Ciebie tak ważne...

A kiedy świat będzie znów szary i zły
Zatrzasną przed nim bambusowe drzwi
Obdarują się gumą Juicy Fruit
I życie będzie płynęło im znowu jak z nut
I tak tez zasna w siebie wtuleni
wsluchani w ryczenie pieknych dziki jeleni
i przysnia im sie piekne slonca zachody
niewazne bedzie ze rano znow zabraknie wody:)

Szczesciara
1/8/2008 15:58
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....(a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego... te slowa pozostaja moze przy innym hiciorku sie przydzadza:) :)
a w niebie wiadomo anioly i chmury pomoga im zalatac samotnosci dziury, a kiedy beda razem bedzie ich tak pelno ze swiat caly zapelnia swej milosci potega:)

Anioły będą bronić ich wielkiej miłości
nigdy nie pozwolą żeby wkradła się tam choć odrobina złości...Niestety lecz nieraz cos tam sie wydarzy i zlosci bede widzial grymas na Twej twarzy ...
Na mej bedzie spokoj bo lubie spokojnie pogadac po cichu o przeszlej juz wojnie:) (Hmmm...czyżby wątek autobiograficzny :)?)
I powiesz kilka słów mi strojnie żeby i mi serce biło troszke wolniej... To ciezkie zadanie bo przy mnie kochanie Twe serce tak szybko bije i bic nie przestanie.Poradzic moge cos na to a jakze ale wcale nie chce by bilo jak kazde:)
I nie będzie jeśli jest to dla Ciebie tak ważne...

A kiedy świat będzie znów szary i zły
Zatrzasną przed nim bambusowe drzwi
Obdarują się gumą Juicy Fruit
I życie będzie płynęło im znowu jak z nut...

Marakesz
26/7/2008 11:56

byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....(a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego... te slowa pozostaja moze przy innym hiciorku sie przydzadza:) :)
a w niebie wiadomo anioly i chmury pomoga im zalatac samotnosci dziury, a kiedy beda razem bedzie ich tak pelno ze swiat caly zapelnia swej milosci potega:)

Anioły będą bronić ich wielkiej miłości
nigdy nie pozwolą żeby wkradła się tam choć odrobina złości...Niestety lecz nieraz cos tam sie wydarzy i zlosci bede widzial grymas na Twej twarzy ...
Na mej bedzie spokoj bo lubie spokojnie pogadac po cichu o przeszlej juz wojnie:) (Hmmm...czyżby wątek autobiograficzny :)?)
I powiesz kilka słów mi strojnie żeby i mi serce biło troszke wolniej... To ciezkie zadanie bo przy mnie kochanie Twe serce tak szybko bije i bic nie przestanie.Poradzic moge cos na to a jakze ale wcale nie chce by bilo jak kazde:)

Szczesciara
26/7/2008 12:07
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....(a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego... te slowa pozostaja moze przy innym hiciorku sie przydzadza:) :)
a w niebie wiadomo anioly i chmury pomoga im zalatac samotnosci dziury, a kiedy beda razem bedzie ich tak pelno ze swiat caly zapelnia swej milosci potega:)

Anioły będą bronić ich wielkiej miłości
nigdy nie pozwolą żeby wkradła się tam choć odrobina złości...Niestety lecz nieraz cos tam sie wydarzy i zlosci bede widzial grymas na Twej twarzy ...
Na mej bedzie spokoj bo lubie spokojnie pogadac po cichu o przeszlej juz wojnie:) (Hmmm...czyżby wątek autobiograficzny :)?)
I powiesz kilka słów mi strojnie żeby i mi serce biło troszke wolniej...

Marakesz
26/7/2008 8:19
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....(a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego... te slowa pozostaja moze przy innym hiciorku sie przydzadza:) :)
a w niebie wiadomo anioly i chmury pomoga im zalatac samotnosci dziury, a kiedy beda razem bedzie ich tak pelno ze swiat caly zapelnia swej milosci potega:)

Anioły będą bronić ich wielkiej miłości
nigdy nie pozwolą żeby wkradła się tam choć odrobina złości...Niestety lecz nieraz cos tam sie wydarzy i zlosci bede widzial grymas na Twej twarzy ...
Na mej bedzie spokoj bo lubie spokojnie pogadac po cichu o przeszlej juz wojnie:)

Szczesciara
25/7/2008 17:57
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....(a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego... te slowa pozostaja moze przy innym hiciorku sie przydzadza:) :)
a w niebie wiadomo anioly i chmury pomoga im zalatac samotnosci dziury, a kiedy beda razem bedzie ich tak pelno ze swiat caly zapelnia swej milosci potega:)

Anioły będą bronić ich wielkiej miłości
nigdy nie pozwolą żeby wkradła się tam choć odrobina złości...

Marakesz
25/7/2008 15:15
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....(a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego... te slowa pozostaja moze przy innym hiciorku sie przydzadza:) :)
a w niebie wiadomo anioly i chmury pomoga im zalatac samotnosci dziury, a kiedy beda razem bedzie ich tak pelno ze swiat caly zapelnia swej milosci potega:)

Szczesciara
25/7/2008 13:56
Ok, jesteś walnięty...myślę że rytm zgubiłeś...; proponuję poprawki wprowadzić bo nam hiciora zepsujesz całego :/

Marakesz
25/7/2008 0:24
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....a w niebie pelno nagosci aniolki sa przeciez nago i nie dostaja przeciez od tego wcale lumbago... a Ci dwoje tez nie dostana bo mlodzi sa no i piekni a kiedy tak nago poleza szukajac pieknej muszelki...nad brzegiem morza wielkiego slodkiego i glebokiego...

Szczesciara
24/7/2008 22:34
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)
Ta nagość sprawi im radość, i żyć będą tylko dla siebie
Nikt inny nie będzie już wiedział o tym jak to jest być w niebie....

Marakesz
24/7/2008 21:29
eee tam taka delikatna erotyka.. taka dla dzieci:)

Szczesciara
24/7/2008 19:19
hahahahhahaha, no tak musiał być podtekst erotyczny hahahahahaha...

Marakesz
24/7/2008 17:44
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Ten dar byl jak lina lecz nigdy nie peknie..i zaprowadzi ich do domku na drzewie...a w domku tym milosc i szczescie i radosc i nikt sie nie dziwi ze jest tam tez nagosc;)

Marakesz
24/7/2008 17:12
oczywiscie zaraz sie za to zabieram;)

Szczesciara
24/7/2008 16:10
Oczywiście nie odpisane :/

Szczesciara
18/7/2008 16:01
Sam możesz dopisać jeeeeeeeeee ;)

Szczesciara
18/7/2008 15:59
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( :/ )
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.
Wszystkie inne były ślepe, zwykłe i szare
A to co teraz dostali było niezemnskim darem.

Marakesz
17/7/2008 22:11
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtem właśnie mieli... ( malutka zmiana bo nam sie rytm pogubi;)
Bo wystarczylo im bycie we dwoje nie dawalay im tylle wszystkie inne podboje.

Szczesciara
17/7/2008 21:57
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych .... bo doznawali już teraz radości miłosnych
świat stawał się dawać im wszystko co chcieli
i wszystko co chcieli już wtedy właśnie mieli...

Marakesz
17/7/2008 0:02
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....


Lecz juz nie pija juz dawno przestali bo swiat nie byl szary
lecz byly w nim mary
teraz wystarczal im oddech do pary i swiatlo ich twarzy radosnych ....( brak rymu sensownego;) )



Marakesz
16/7/2008 23:59
cudowny refren cos jak splynela.. duzo nalecialosci ma cos ta nasza piosenka .. ale ok ..

Szczesciara
16/7/2008 22:53
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)
Czasem im się zdawało że cały świat jest przeciwko
Wtedy uciekali do domu i pili zimne piwko,
potem drugie i trzecie i kolejne do pary
aż świat im wirował i przestawał być szary, jeeeeeeeeeee, jeeeeeeeeeee, być szary....

Szczesciara
16/7/2008 22:40
Ok, zdecydowanie piłeś...:/ Ale ok pociągnijmy dalej...

Marakesz
16/7/2008 20:41
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce
i krazyli tak na swiatem jak Ci mlodzi bozkowie
nic ich nie krepowalo nie byli w zadnej okowie:)

Szczesciara
16/7/2008 20:29
No wiesz, moim zdaniem to ma zadatki na prawdziwy hicior!!!

Marakesz
16/7/2008 20:10
troche mi to droga Szczesciaro Łzami trąci nie uwazasz??:)

Szczesciara
16/7/2008 19:41
Bo to zwykła kobieta była proszę pana :))

Szczesciara
16/7/2008 19:40
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace
które jasno migotały tak jak w górze jasne słońce

Marakesz
16/7/2008 19:27
byla piekna zima tak czasem snieg padal
kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał
szlismy razem wpatrzeni w platki sniegu spadajace

Marakesz
16/7/2008 19:25
Prosze pani jestem zupelnie pewien ze to nie byl sen .. trzymalem sluchawke bardzo mocno ... kobieta przezyla chyba ale nie wytrzymala presji:)

Szczesciara
16/7/2008 19:18
A jeśli chodzi o drugie... to czy jest pan pewien panie Marcinie że to się panu nie śniło? A jeśli tak to czy jest pan pewnien że ta kobieta przeżyła to duszenie :)?

Szczesciara
16/7/2008 19:17
...kiedy ją zobaczyłem nie chciałem by przestawał... może być taki drugi ?

Marakesz
16/7/2008 17:46
na to i na to czekam:)

Szczesciara
16/7/2008 17:44
No i nie wiem na które odpowiadać :/. I kto tu jest niecierpliwy Marcinku :)?

Marakesz
16/7/2008 16:24
ok jesli nie piosenka to anegdotka...pt.Z życie Marakesza...Przytrafilo mi sie to dzis... siedzialem w moim biurze i myslalem nad sensem zycia.. z tego blogiego stanu wyrwal mnie dzwonek telefonu...
-Slucham... odparlem...
W sluchawce mily glos kobiecy zaczal mnie zachecac do wziecia udzialu w ankiecie do pewnego czasopisma biznesowego..
-Oczywiscie zgadzam sie- odparlem gdyz rozmyslanie o zyciu troszke mnie juz znudzilo...
Po kilku standardowych pytaniach.. mily kobiecy glos zadal nastepujace...
-Prosze pana nastepne pytanie.. ile lat ma najmlodszy czlonek zarzadu panskiej firmy...
Wpadlem w zadume....po chwili przerwy odparlem...
-Tyle samo co jego wlasciciel prosze pani....
W sluchawce najpierw uslyszalem zduszony smiech po czym nastal przerywany sygnal przerwanego polaczenia:):):)
real story:)

Marakesz
16/7/2008 13:57
hmm ok ... byla piekna zima tak czasem snieg padal ... to pierw